
Boule de Suif
Baryłeczka
Guy de Maupassant · 1880
Ostra krytyka hipokryzji w czasie wojny.
Przeczytaj początek
Oryginalny tekst, po każdej linijce jej tłumaczenie.
Pendant plusieurs jours de suite des lambeaux d’armée en déroute avaient traversé la ville. Ce n’était point de la troupe, mais des hordes débandées.
Przez kilka dni z rzędu przez miasto przetaczały się fragmenty rozbitej armii. Nie były to wojska, lecz rozproszone hordy.
Les hommes avaient la barbe longue et sale, des uniformes en guenilles, et ils avançaient d’une allure molle, sans drapeau, sans régiment.
Mężczyźni mieli długie, brudne brody, podarte mundury i posuwali się ospałym krokiem, bez flagi, bez pułku.
Tous semblaient accablés, éreintés, incapables d’une pensée ou d’une résolution, marchant seulement par habitude, et tombant de fatigue sitôt qu’ils s’arrêtaient.
Wszyscy wydawali się przytłoczeni, wyczerpani, niezdolni do myślenia lub podejmowania decyzji, chodzili tylko z przyzwyczajenia i zapadali się ze zmęczenia, gdy tylko się zatrzymali.
On voyait surtout des mobilisés, gens pacifiques, rentiers tranquilles, pliant sous le poids du fusil ; des petits moblots alertes, faciles à l’épouvante et prompts à l’enthousiasme, prêts à l’attaque comme à la fuite ; puis, au milieu d’eux, quelques culottes rouges, débris d’une division moulue dans une grande bataille ; des artilleurs sombres alignés avec ces fantassins divers ; et, parfois, le casque brillant d’un dragon au pied pesant qui suivait avec peine la marche plus légère des lignards.
Większość z tego, co widzieliśmy, to poborowi, pokojowo nastawieni ludzie, spokojni rentierzy, uginający się pod ciężarem karabinów; czujne małe oddziały, łatwo płochliwe i szybko wpadające w entuzjazm, gotowe zarówno do ataku, jak i do ucieczki; następnie, pośród nich, kilka czerwonych spodni, resztki dywizji poległej w wielkiej bitwie; ciemni artylerzyści ustawieni w szeregu z różnymi piechurami; a czasami błyszczący hełm ciężkozbrojnego dragona, który z trudem nadążał za lżej maszerującymi liniowymi piechurami.
Des légions de francs-tireurs aux appellations héroïques : « les Vengeurs de la Défaite — les Citoyens de la Tombe — les Partageurs de la Mort » — passaient à leur tour, avec des airs de bandits.
Całe legiony snajperów o bohaterskich imionach: „Mściciele Klęski — Obywatele Grobowca — Dzielący Śmierć” — przechodziły obok z miną bandytów.
Leurs chefs, anciens commerçants en draps ou en graines, ex-marchands de suif ou de savon, guerriers de circonstance, nommés officiers pour leurs écus ou la longueur de leurs moustaches, couverts d’armes, de flanelle et de galons, parlaient d’une voix retentissante, discutaient plans de campagne, et prétendaient soutenir seuls la France agonisante sur leurs épaules de fanfarons ; mais ils redoutaient parfois leurs propres soldats, gens de sac et de corde, souvent braves à outrance, pillards et débauchés.
Ich przywódcy, byli handlarze suknem lub zbożem, byli sprzedawcy łoju lub mydła, wojownicy okoliczności, mianowani oficerami według koron lub długości wąsów, odziani w broń, flanelę i galony, mówili donośnym głosem, omawiali plany kampanii i twierdzili, że wspierają umierającą Francję wyłącznie na swoich chełpliwych barkach; ale czasami bali się własnych żołnierzy, ludzi od worków i lin, często niezwykle odważnych, grabieżców i rozpustników.
Les Prussiens allaient entrer dans Rouen, disait-on.
Ludzie mówili, że Prusacy zamierzają wkroczyć do Rouen.
La Garde nationale qui, depuis deux mois, faisait des reconnaissances très prudentes dans les bois voisins, fusillant parfois ses propres sentinelles, et se préparant au combat quand un petit lapin remuait sous des broussailles, était rentrée dans ses foyers.
Gwardia Narodowa, która od dwóch miesięcy prowadziła bardzo ostrożny rekonesans w pobliskich lasach, czasami strzelając do własnych wartowników i przygotowując się do walki, gdy nagle pod krzakami poruszył się mały królik, powróciła do swoich domów.
Ses armes, ses uniformes, tout son attirail meurtrier dont elle épouvantait naguère les bornes des routes nationales à trois lieues à la ronde avaient subitement disparu.
Jej broń, mundury, cały jej morderczy arsenał, którym kiedyś terroryzowała krajowe autostrady w promieniu trzech lig, nagle zniknęły.
Les derniers soldats français venaient enfin de traverser la Seine pour gagner Pont-Audemer par Saint-Sever et Bourg-Achard ; et, marchant après tous, le général désespéré, ne pouvant rien tenter avec ces loques disparates, éperdu lui-même dans la grande débâcle d’un peuple habitué à vaincre et désastreusement battu malgré sa bravoure légendaire, s’en allait à pied, entre deux officiers d’ordonnance.
Ostatni francuscy żołnierze w końcu przekroczyli Sekwanę, by dotrzeć do Pont-Audemer przez Saint-Sever i Bourg-Achard. Zdesperowany generał, maszerując mimo wszystko, nie był w stanie niczego dokonać z tymi różnymi łachmanami, sam zdezorientowany wielką katastrofą ludu przyzwyczajonego do zwycięstw i sromotnie pokonanego pomimo jego legendarnej odwagi, odchodził pomiędzy dwoma ordynansami.
Puis un calme profond, une attente épouvantée et silencieuse avaient plané sur la cité.
Potem nad miastem zapadła głęboka cisza, straszne i ciche oczekiwanie.
Beaucoup de bourgeois bedonnants, émasculés par le commerce, attendaient anxieusement les vainqueurs, tremblant qu’on ne considérât comme une arme leurs broches à rôtir ou leurs grands couteaux de cuisine.
Wielu brzuchatych mieszczan, wykastrowanych przez handel, z niecierpliwością oczekiwało zwycięzców, drżąc na myśl, że ich rożna i duże noże kuchenne mogą zostać uznane za broń.
La vie semblait arrêtée ; les boutiques étaient closes, la rue muette. Quelquefois un habitant, intimidé par ce silence, filait rapidement le long des murs.
Życie zdawało się zamarć; sklepy były zamknięte, na ulicy panowała cisza. Czasami któryś z mieszkańców, onieśmielony tą ciszą, szybko biegał wzdłuż murów.
L’angoisse de l’attente faisait désirer la venue de l’ennemi.
Udręka oczekiwania sprawiła, że przybycie wroga wydawało się upragnione.
Dans l’après-midi du jour qui suivit le départ des troupes françaises, quelques uhlans, sortis on ne sait d’où, traversèrent la ville avec célérité.
Po południu, następnego dnia po wycofaniu się wojsk francuskich, kilku ułanów, nie wiadomo skąd, szybko przemierzyło miasto.
Puis, un peu plus tard, une masse noire descendit de la côte Sainte-Catherine, tandis que deux autres flots envahisseurs apparaissaient par les routes de Darnetal et de Boisguillaume.
Chwilę później z wybrzeża Sainte-Catherine zeszła czarna masa, a dwie inne fale inwazyjne pojawiły się wzdłuż dróg Darnetal i Boisguillaume.
Les avant-gardes des trois corps, juste au même moment, se joignirent sur la place de l’Hôtel de Ville ; et, par toutes les rues voisines, l’armée allemande arrivait, déroulant ses bataillons qui faisaient sonner les pavés sous leur pas dur et rythmé.
Dokładnie w tym samym momencie straże przednie trzech korpusów połączyły się na placu Place de l’Hôtel de Ville, a przez wszystkie okoliczne ulice nadciągnęła armia niemiecka, rozwijając swoje bataliony, które sprawiały, że brukowana ulica dzwoniła pod ich twardym i rytmicznym krokiem.
Des commandements criés d’une voix inconnue et gutturale montaient le long des maisons qui semblaient mortes et désertes, tandis que, derrière les volets fermés, des yeux guettaient ces hommes victorieux, maîtres de la cité, des fortunes et des vies de par le « droit de guerre ».
Rozkazy wykrzykiwane nieznanym, gardłowym głosem niosły się po domach, które wydawały się martwe i opuszczone, podczas gdy zza zamkniętych okiennic oczy obserwowały tych zwycięskich ludzi, panów miasta, majątków i życia dzięki „prawu wojny”.
Les habitants, dans leurs chambres assombries, avaient l’affolement que donnent les cataclysmes, les grands bouleversements meurtriers de la terre, contre lesquels toute sagesse et toute force sont inutiles.
Mieszkańcy, siedząc w swoich ciemnych pokojach, przeżywali panikę, jaka zawsze towarzyszy kataklizmom, wielkim, śmiertelnym wstrząsom na ziemi, wobec których wszelka mądrość i siła okazują się bezużyteczne.
Car la même sensation reparaît chaque fois que l’ordre établi des choses est renversé, que la sécurité n’existe plus, que tout ce que protégeaient les lois des hommes ou celles de la nature se trouve à la merci d’une brutalité inconsciente et féroce.
Ponieważ to samo uczucie pojawia się za każdym razem, gdy ustalony porządek rzeczy ulega zmianie, gdy bezpieczeństwo przestaje istnieć, gdy wszystko, co jest chronione prawami człowieka lub natury, znajduje się na łasce nieświadomego i okrutnego okrucieństwa.
Le tremblement de terre écrasant sous les maisons croulantes un peuple entier ; le fleuve débordé qui roule les paysans noyés avec les cadavres des bœufs et les poutres arrachées aux toits, ou l’armée glorieuse massacrant ceux qui se défendent, emmenant les autres prisonniers, pillant au nom du Sabre et remerciant un Dieu au son du canon, sont autant de fléaux effrayants qui déconcertent toute croyance à la justice éternelle, toute la confiance qu’on nous enseigne en la protection du ciel et la raison de l’homme.
Trzęsienie ziemi miażdżące cały naród pod rozpadającymi się domami; wylewająca rzeka niosąca utoniętych chłopów, ciała wołów i belki zerwane z dachów; czy też wspaniała armia masakrująca tych, którzy się bronią, biorąca innych do niewoli, plądrująca w imię Miecza i dziękująca Bogu przy odgłosie armat - wszystko to są przerażające plagi, które podważają wszelką wiarę w wieczną sprawiedliwość, całe zaufanie, którego nas nauczono, do opieki niebios i do rozumu człowieka.
Mais à chaque porte des petits détachements frappaient, puis disparaissaient dans les maisons. C’était l’occupation après l’invasion. Le devoir commençait pour les vaincus de se montrer gracieux envers les vainqueurs.
Ale do każdych drzwi pukały małe oddziały, a potem znikały w domach. Tak wyglądało zajęcie po inwazji. Pokonani zaczęli mieć obowiązek okazania łaski zwycięzcom.
Au bout de quelque temps, une fois la première terreur disparue, un calme nouveau s’établit. Dans beaucoup de familles l’officier prussien mangeait à table.
Po pewnym czasie, gdy początkowy strach opadł, nastał nowy spokój. W wielu rodzinach oficer pruski jadał przy stole.
Il était parfois bien élevé, et, par politesse, plaignait la France, disait sa répugnance en prenant part à cette guerre. On lui était reconnaissant de ce sentiment ; puis on pouvait, un jour ou l’autre, avoir besoin de sa protection.
Czasami był dobrze wychowany i z grzeczności litował się nad Francją, wyrażając swoją niechęć do udziału w tej wojnie. Ludzie byli wdzięczni za to uczucie; poza tym mogli kiedyś potrzebować jego ochrony.
En le ménageant on obtiendrait peut-être quelques hommes de moins à nourrir. Et pourquoi blesser quelqu’un dont on dépendait tout à fait ? Agir ainsi serait moins de la bravoure que de la témérité.
Oszczędzając mu cierpienia, moglibyśmy mieć o kilka osób mniej do wykarmienia. I po co krzywdzić kogoś, od kogo byliśmy całkowicie zależni? Postępowanie w ten sposób byłoby mniej odwagą niż brawurą.
— Et la témérité n’est plus un défaut des bourgeois de Rouen, comme au temps des défenses héroïques où s’illustra leur cité.
— A lekkomyślność nie jest już wadą mieszczan z Rouen, jak w czasach bohaterskiej obrony, w której wyróżniało się ich miasto.
— On se disait enfin, raison suprême tirée de l’urbanité française, qu’il demeurait bien permis d’être poli dans son intérieur pourvu qu’on ne se montrât pas familier en public, avec le soldat étranger.
— W końcu, powiedzieliśmy sobie, najważniejszym powodem było to, że francuska kultura osobista nakazywała, by być uprzejmym w domu, pod warunkiem, że nie okazuje się poufałości zagranicznym żołnierzom w miejscach publicznych.
Au dehors on ne se connaissait plus, mais dans la maison on causait volontiers, et l’Allemand demeurait plus longtemps, chaque soir, à se chauffer au foyer commun.
Na zewnątrz już się nie znaliśmy, ale w domu chętnie rozmawialiśmy, a Niemiec zostawał każdego wieczoru dłużej, ogrzewając się przy wspólnym kominku.
La ville même reprenait peu à peu de son aspect ordinaire. Les Français ne sortaient guère encore, mais les soldats prussiens grouillaient dans les rues.
Samo miasto stopniowo wracało do normalnego wyglądu. Francuzi wciąż rzadko się wychylali, ale pruscy żołnierze roili się na ulicach.
Du reste, les officiers de hussards bleus, qui traînaient avec arrogance leurs grands outils de mort sur le pavé, ne semblaient pas avoir pour les simples citoyens énormément plus de mépris que les officiers de chasseurs, qui, l’année d’avant, buvaient aux mêmes cafés.
Co więcej, oficerowie błękitnych huzarów, którzy arogancko wlekli swoje wielkie narzędzia śmierci po brukowanych ulicach, wydawali się nie czuć większej pogardy dla zwykłych obywateli niż oficerowie strzelców konnych, którzy rok wcześniej pili w tych samych kawiarniach.
Il y avait cependant quelque chose dans l’air, quelque chose de subtil et d’inconnu, une atmosphère étrangère intolérable, comme une odeur répandue, l’odeur de l’invasion.
Jednak w powietrzu unosiło się coś subtelnego i nieznanego, niemożliwa do zniesienia, obca atmosfera, niczym wszechobecny zapach, zapach inwazji.
Elle emplissait les demeures et les places publiques, changeait le goût des aliments, donnait l’impression d’être en voyage, très loin, chez des tribus barbares et dangereuses.
Wypełniała domy i place publiczne, zmieniała smak potraw i dawała wrażenie odbywania dalekiej podróży wśród barbarzyńskich i niebezpiecznych plemion.
Les vainqueurs exigeaient de l’argent, beaucoup d’argent. Les habitants payaient toujours ; ils étaient riches d’ailleurs.
Zwycięzcy żądali pieniędzy, mnóstwa pieniędzy. Mieszkańcy zawsze płacili; zresztą byli bogaci.
Mais plus un négociant normand devient opulent et plus il souffre de tout sacrifice, de toute parcelle de sa fortune qu’il voit passer aux mains d’un autre.
Ale im bogatszy staje się kupiec normański, tym bardziej cierpi z powodu wszelkich poświęceń, z powodu każdej części swojego majątku, która – jak widzi – przechodzi w ręce kogoś innego.
Cependant, à deux ou trois lieues sous la ville, en suivant le cours de la rivière, vers Croisset, Dieppedalle ou Biessart, les mariniers et les pêcheurs ramenaient souvent du fond de l’eau quelque cadavre d’Allemand gonflé dans son uniforme, tué d’un coup de couteau ou de savate, la tête écrasée par une pierre, ou jeté à l’eau d’une poussée du haut d’un pont.
Jednakże dwie lub trzy ligi poniżej miasta, podążając biegiem rzeki w kierunku Croisset, Dieppedalle lub Biessart, przewoźnicy i rybacy często wyciągali z dna wody jakieś spuchnięte zwłoki Niemca w mundurze, zabitego nożem lub butem, z głową zmiażdżoną kamieniem lub wrzuconego do wody siłą z mostu.
Les vases du fleuve ensevelissaient ces vengeances obscures, sauvages et légitimes, héroïsmes inconnus, attaques muettes, plus périlleuses que les batailles au grand jour et sans le retentissement de la gloire.
Błota rzeki pogrzebały te nieznane, okrutne i uzasadnione akty zemsty, nieznane bohaterstwo, ciche ataki, bardziej niebezpieczne niż bitwy w biały dzień i bez rozgłosu chwały.
Car la haine de l’Étranger arme toujours quelques Intrépides prêts à mourir pour une Idée.
Ponieważ nienawiść do obcokrajowców zawsze uzbraja niektórych nieustraszonych ludzi, gotowych umrzeć za ideę.
Enfin, comme les envahisseurs, bien qu’assujétissant la ville à leur inflexible discipline, n’avaient accompli aucune des horreurs que la renommée leur faisait commettre tout le long de leur marche triomphale, on s’enhardit, et le besoin du négoce travailla de nouveau le cœur des commerçants du pays.
W końcu, ponieważ najeźdźcy, choć podporządkowali miasto swej nieugiętej dyscyplinie, nie dopuścili się żadnego z okropności, których dopuścili się w trakcie triumfalnego marszu z powodu sławy, ludzie stali się odważniejsi, a potrzeba handlu ponownie poruszyła serca kupców w kraju.
Quelques-uns avaient de gros intérêts engagés au Havre que l’armée française occupait, et ils voulurent tenter de gagner ce port en allant par terre à Dieppe où ils s’embarqueraient.
Niektórzy mieli poważne interesy w Hawrze, który był okupowany przez armię francuską, i chcieli spróbować dotrzeć do tego portu drogą lądową do Dieppe, gdzie mieli wejść na pokład.
On employa l’influence des officiers allemands dont on avait fait la connaissance, et une autorisation de départ fut obtenue du général en chef.
Wykorzystano wpływy poznanych niemieckich oficerów i uzyskano zgodę na wyjazd od naczelnego dowódcy.
Donc, une grande diligence à quatre chevaux ayant été retenue pour ce voyage, et dix personnes s’étant fait inscrire chez le voiturier, on résolut de partir un mardi matin, avant le jour, pour éviter tout rassemblement.
Zarezerwowano więc na tę podróż duży, czterokonny dyliżans i zarejestrowano u woźnicy dziesięć osób. Postanowiono wyruszyć we wtorek rano, przed świtem, aby uniknąć jakichkolwiek zgromadzeń.
Depuis quelque temps déjà la gelée avait durci la terre, et le lundi, vers trois heures, de gros nuages noirs venant du Nord apportèrent la neige qui tomba sans interruption pendant toute la soirée et toute la nuit.
Od pewnego czasu mróz stwardniał ziemię, a w poniedziałek, około godziny trzeciej, duże czarne chmury napływające z północy przyniosły śnieg, który padał bez przerwy przez cały wieczór i noc.
À quatre heures et demie du matin les voyageurs se réunirent dans la cour de l’Hôtel de Normandie, où l’on devait monter en voiture.
O godzinie czwartej trzydzieści rano podróżni zebrali się na dziedzińcu Hôtel de Normandie, gdzie mieli wsiąść do powozu.
Ils étaient encore pleins de sommeil, et grelottaient de froid sous leurs couvertures. On se voyait mal dans l’obscurité ; et l’entassement des lourds vêtements d’hiver faisait ressembler tous ces corps à des curés obèses avec leurs longues soutanes.
Wciąż byli senni i drżeli z zimna pod kocami. W ciemności trudno było cokolwiek dostrzec; a sterta ciężkich zimowych ubrań sprawiała, że wszystkie te ciała przypominały otyłych księży w długich sutannach.
Mais deux hommes se reconnurent, un troisième les aborda, ils causèrent : — « J’emmène ma femme, » — dit l’un. — « J’en fais autant. » — « Et moi aussi.
Ale dwóch mężczyzn rozpoznało się, podszedł do nich trzeci, zaczęli rozmawiać: — „Przyprowadzę żonę” — powiedział jeden. — „Zrobię to samo”. — „Ja też”.
» — Le premier ajouta : — « Nous ne reviendrons pas à Rouen, et si les Prussiens approchent du Havre nous gagnerons l’Angleterre. » — Tous avaient les mêmes projets, étant de complexion semblable.
„— Pierwszy dodał: — «Nie wrócimy do Rouen, a jeśli Prusacy zbliżą się do Hawru, udamy się do Anglii». — Wszyscy mieli te same plany i mieli podobne usposobienie.
Cependant on n’attelait pas la voiture. Une petite lanterne que portait un valet d’écurie sortait de temps à autre d’une porte obscure pour disparaître immédiatement dans une autre.
Powóz jednak nie był zaprzężony. Mała latarnia niesiona przez stajennego od czasu do czasu wyłaniała się z ciemnych drzwi, by natychmiast zniknąć w innych.
Des pieds de chevaux frappaient la terre, amortis par le fumier des litières ; et une voix d’homme parlant aux bêtes et jurant s’entendait au fond du bâtiment.
Kopyta koni dudniły o ziemię, tłumione przez nawóz ze ściółki; z tyłu budynku słychać było męski głos mówiący do zwierząt i przeklinający.
Un léger murmure de grelots annonça qu’on maniait les harnais ; ce murmure devint bientôt un frémissement clair et continu, rythmé par le mouvement de l’animal, s’arrêtant parfois, puis reprenant dans une brusque secousse qu’accompagnait le bruit mat d’un sabot ferré battant le sol.
Cichy szmer dzwonków oznajmił, że zaczęto zajmować się uprzężą; szmer ten wkrótce zmienił się w wyraźny i ciągły szelest, rytmiczny do ruchu zwierzęcia, który co jakiś czas milkł, a potem nagle się wznawiał z nagłym szarpnięciem, któremu towarzyszył głuchy dźwięk żelaznego kopyta uderzającego o ziemię.
La porte subitement se ferma. Tout bruit cessa. Les bourgeois gelés s’étaient tus ; ils demeuraient immobiles et roidis.
Drzwi nagle się zamknęły. Wszelki hałas ucichł. Zamarznięci mieszczanie ucichli; pozostali nieruchomi i sztywni.
Un rideau de flocons blancs ininterrompu miroitait sans cesse en descendant vers la terre ; il effaçait les formes, poudrait les choses d’une mousse de glace ; et l’on n’entendait plus dans le grand silence de la ville calme et ensevelie sous l’hiver que ce froissement vague innommable et flottant de la neige qui tombe, plutôt sensation que bruit, entremêlement d’atomes légers qui semblaient emplir l’espace, couvrir le monde.
Nieprzerwana zasłona białych płatków migotała bez końca, opadając na ziemię; zacierała kształty, pokrywała rzeczy pianą lodu; a w wielkiej ciszy spokojnego miasta pogrzebanego pod zimą nie dało się usłyszeć niczego poza nieokreślonym, bezimiennym, unoszącym się szelestem padającego śniegu, bardziej wrażeniem niż hałasem, mieszanką lekkich atomów, które zdawały się wypełniać przestrzeń, pokrywać świat.
L’homme reparut, avec sa lanterne, tirant au bout d’une corde un cheval triste qui ne venait pas volontiers.
Mężczyzna pojawił się ponownie z latarnią, prowadząc na linie smutnego konia, który nie chciał się ruszyć.
Il le plaça contre le timon, attacha les traits, tourna longtemps autour pour assurer les harnais, car il ne pouvait se servir que d’une main, l’autre portant sa lumière.
Przystawił go do trzonu, przymocował linki i krążył wokół niego przez długi czas, aby zabezpieczyć uprząż, ponieważ mógł używać tylko jednej ręki, drugą trzymał latarkę.
Comme il allait chercher la seconde bête, il remarqua tous ces voyageurs immobiles, déjà blancs de neige, et leur dit : — « Pourquoi ne montez-vous pas dans la voiture, vous serez à l’abri, au moins. »
Gdy szedł po drugie zwierzę, zauważył wszystkich tych nieruchomych wędrowców, już pokrytych śniegiem, i powiedział do nich: — „Dlaczego nie wsiądziecie do samochodu? Przynajmniej będziecie mieli schronienie”.
Ils n’y avaient pas songé, sans doute, et ils se précipitèrent.
Prawdopodobnie o tym nie pomyśleli i pospieszyli z pomocą.
Les trois hommes installèrent leurs femmes dans le fond, montèrent ensuite ; puis les autres formes indécises et voilées prirent à leur tour les dernières places sans échanger une parole.
Trzej mężczyźni umieścili swoje żony z tyłu, sami zaś poszli na górę; po chwili na ostatnie miejsca zajęły się niezdecydowane i zasłonięte twarze, nie zamieniając ani słowa.
Le plancher était couvert de paille où les pieds s’enfoncèrent.
Podłoga była pokryta słomą, w której można było zanurzyć stopy.
Les dames du fond, ayant apporté des petites chaufferettes en cuivre avec un charbon chimique, allumèrent ces appareils, et, pendant quelque temps, à voix basse, elles en énumérèrent les avantages, se répétant des choses qu’elles savaient déjà depuis longtemps.
Panie siedzące z tyłu, przyniosły małe miedziane grzejniki z węglem drzewnym, zapaliły te urządzenia i przez jakiś czas, cicho mówiąc, wyliczały ich zalety, powtarzając rzeczy, o których wiedziały od dawna.
Enfin, la diligence étant attelée avec six chevaux au lieu de quatre à cause du tirage plus pénible, une voix du dehors demanda : — « Tout le monde est-il monté ? » — Une voix du dedans répondit : — « Oui. » — On partit.
W końcu dyliżans, ciągnięty przez sześć koni zamiast czterech, ze względu na utrudnione ciągnięcie, usłyszał głos z zewnątrz: — „Czy wszyscy już wsiedli?” — Głos z wewnątrz odpowiedział: — „Tak”. — Ruszyli.
La voiture avançait lentement, lentement, à tout petits pas.
Samochód poruszał się powoli, powoli, małymi kroczkami.
Les roues s’enfonçaient dans la neige ; le coffre entier geignait avec des craquements sourds ; les bêtes glissaient, soufflaient, fumaient ; et le fouet gigantesque du cocher claquait sans repos, voltigeait de tous les côtés, se nouant et se déroulant comme un serpent mince, et cinglant brusquement quelque croupe rebondie qui se tendait alors sous un effort plus violent.
Koła grzęzły w śniegu; cały pień głucho skrzypiał; konie ślizgały się, sapały i parowały; a gigantyczny bat woźnicy trzaskał bez przerwy, trzepotał, zaplatał się i rozwijał jak cienki wąż, nagle uderzając w pulchny zad, który następnie napinał się pod wpływem silniejszego wysiłku.
Mais le jour imperceptiblement grandissait. Ces flocons légers qu’un voyageur, Rouennais pur sang, avait comparés à une pluie de coton, ne tombaient plus.
Ale dzień nabierał tempa. Te lekkie płatki, które pewien podróżnik, rodowity mieszkaniec Rouennais, porównywał do deszczu bawełny, już nie padały.
Une lueur sale filtrait à travers de gros nuages obscurs et lourds qui rendaient plus éclatante la blancheur de la campagne où apparaissaient tantôt une ligne de grands arbres vêtus de givre, tantôt une chaumière avec un capuchon de neige.
Brudna poświata przebijała się przez wielkie, ciemne, ciężkie chmury, co sprawiało, że biel krajobrazu była jeszcze bardziej uderzająca. Czasem pojawiał się tam rząd wysokich drzew pokrytych szronem, a czasem chata przykryta śniegiem.
Dans la voiture, on se regardait curieusement, à la triste clarté de cette aurore.
W samochodzie patrzyliśmy na siebie z zaciekawieniem w smutnym świetle poranka.
Tout au fond, aux meilleures places, sommeillaient, en face l’un de l’autre, M. et Mme Loiseau, des marchands de vins en gros de la rue Grand-Pont.
Na samym końcu, na najlepszych miejscach, państwo Loiseau, hurtownicy wina z Grand-Pont Street, drzemali naprzeciwko siebie.
Ancien commis d’un patron ruiné dans les affaires Loiseau avait acheté le fonds et fait fortune.
Były urzędnik szefa, który zbankrutował w interesach w Loiseau, kupił przedsiębiorstwo i dorobił się fortuny.
Il vendait à très bon marché de très mauvais vin aux petits débitants des campagnes, et passait parmi ses connaissances et ses amis pour un fripon madré, un vrai Normand plein de ruses et de jovialité.
Sprzedawał bardzo kiepskie wino po bardzo niskiej cenie małym wiejskim sprzedawcom, a jego znajomi i przyjaciele uważali go za przebiegłego łobuza, prawdziwego Normana, pełnego sprytu i radości.
Sa réputation de filou était si bien établie, qu’un soir, à la préfecture, M.
Jego reputacja jako oszusta była tak ugruntowana, że pewnego wieczoru w prefekturze pan
Tournel, auteur de fables et de chansons, esprit mordant et fin, une gloire locale, ayant proposé aux dames qu’il voyait un peu somnolentes de faire une partie de « Loiseau vole », le mot lui-même vola à travers les salons du préfet, puis, gagnant ceux de la ville, avait fait rire pendant un mois toutes les mâchoires de la province.
Tournel, autor bajek i piosenek, człowiek bystry i dowcipny, lokalna sława, zaproponował paniom, które wyglądały na nieco senne, aby zagrały w „Loiseau vole”. Sama ta wieść rozeszła się po salonach prefekta, a następnie, zdobywając popularność w mieście, przez miesiąc rozśmieszała wszystkie prowincje.
Loiseau était en outre célèbre par ses farces de toute nature, ses plaisanteries bonnes ou mauvaises ; et personne ne pouvait parler de lui sans ajouter immédiatement : — « Il est impayable, ce Loiseau. »
Loiseau słynął także ze swoich dowcipów wszelkiego rodzaju, zarówno dobrych, jak i złych; nikt nie mógł o nim mówić bez natychmiastowego dodania: — „On jest bezcenny, ten Loiseau”.
De taille exiguë, il présentait un ventre en ballon surmonté d’une face rougeaude entre deux favoris grisonnants.
Był niskiego wzrostu, miał balonowaty brzuch i rumianą twarz pomiędzy dwoma siwiejącymi bakami.
Sa femme, grande, forte, résolue, avec la voix haute et la décision rapide, était l’ordre et l’arithmétique de la maison de commerce qu’il animait par son activité joyeuse.
Jego żona, wysoka, silna, zdecydowana, o donośnym głosie i zdolności szybkiego podejmowania decyzji, była zarządcą i arytmetyką domu handlowego, który ożywiał swoją wesołą aktywnością.
À côté d’eux se tenait, plus digne, appartenant à une caste supérieure, M. Carré-Lamadon, homme considérable, posé dans les cotons, propriétaire de trois filatures, officier de la Légion d’honneur, et membre du Conseil général.
Obok nich stał bardziej dostojny, należący do wyższej kasty, pan Carré-Lamadon, postawny mężczyzna, ubrany w bawełnę, właściciel trzech przędzalni, oficer Legii Honorowej i członek Rady Generalnej.
Il était resté tout le temps de l’Empire chef de l’opposition bienveillante, uniquement pour se faire payer plus cher son ralliement à la cause qu’il combattait avec des armes courtoises, selon sa propre expression.
Pozostawał przywódcą dobroczynnej opozycji w całym Imperium, wyłącznie po to, by otrzymywać większe wynagrodzenie za wspieranie sprawy, którą – jak sam się wyraził – zwalczał przy użyciu uprzejmej broni.
Mme Carré-Lamadon, beaucoup plus jeune que son mari, demeurait la consolation des officiers de bonne famille envoyés à Rouen en garnison.
Pani Carré-Lamadon, znacznie młodsza od męża, pozostała pociechą oficerów z dobrych rodzin, wysyłanych do Rouen do służby garnizonowej.
Elle faisait vis-à-vis à son époux, toute petite, toute mignonne, toute jolie, pelotonnée dans ses fourrures, et regardait d’un œil navré l’intérieur lamentable de la voiture.
Stała naprzeciwko męża, drobna, słodka, śliczna, zwinięta w kłębek w futrze, i patrzyła smutnym okiem na żałosne wnętrze samochodu.
Ses voisins, le comte et la comtesse Hubert de Bréville, portaient un des noms les plus anciens et les plus nobles de Normandie.
Jego sąsiedzi, hrabia i hrabina Hubert de Bréville, nosili jedno z najstarszych i najszlachetniejszych nazwisk w Normandii.
Le comte, vieux gentilhomme de grande tournure, s’efforçait d’accentuer, par les artifices de sa toilette, sa ressemblance naturelle avec le roy Henri IV qui, suivant une légende glorieuse pour la famille, avait rendu grosse une dame de Bréville dont le mari, pour ce fait, était devenu comte et gouverneur de province.
Hrabia, starszy dżentelmen o wysokim wzroście, starał się poprzez kunsztowny strój podkreślić swoje naturalne podobieństwo do króla Henryka IV, który według legendy sławnej dla rodziny, spłodził dziecko pewnej damie z Bréville, której mąż z tego powodu został hrabią i gubernatorem prowincji.
Przeczytaj całą książkę w aplikacji, z audio i tłumaczeniem jednym dotknięciem.